Armadillidium maculatum Zebra – klasyka wśród isopodów
Oferujemy kolonię startową złożoną z 6 osobników. Armadillidium maculatum Zebra to jedne z najbardziej rozpoznawalnych kulanek w hodowli. Ich kontrastowe ubarwienie, aktywność i ciekawy sposób poruszania się sprawiają, że szybko przyciągają uwagę. Chętnie wychodzą z kryjówek w poszukiwaniu pokarmu i często można obserwować je na powierzchni podłoża.
Łatwe kulanki dla początkujących
Armadillidium maculatum Zebra to wytrzymałe i łatwe w hodowli kulanki, dlatego bardzo dobrze sprawdzają się jako jeden z pierwszych gatunków isopodów. Chętnie się rozmnażają i przy odpowiednich warunkach szybko można zauważyć kolejne młode osobniki. Zebra chętnie korzystają również ze źródeł wapnia, takich jak sepia, czyli kość mątwy, oraz z suszonych liści, które stopniowo obgryzają. Połączenie łatwej hodowli, aktywnego zachowania i charakterystycznego wyglądu sprawia, że to gatunek, który potrafi cieszyć zarówno początkujących, jak i bardziej doświadczonych hodowców.
Pasiaste Armadillidium zwijające się w kulkę
Osobniki tego gatunku osiągają około 1,5 cm długości i mają zwartą, zaokrągloną budowę. Gdy zostaną zaniepokojone, szczelnie zwijają ciało w kulkę. Czarno-białe pasy układają się wtedy w niezwykle efektowny wzór, dzięki czemu zwinięty osobnik wygląda jak mała, pasiasta kula. To jedna z najbardziej charakterystycznych cech tego gatunku, która sprawia, że Armadillidium maculatum Zebra są szczególnie ciekawe do obserwowania. Rozwinięta kolonia tych kulanek pomaga również usuwać drobne pozostałości organiczne, wspierając porządek w terrarium i pełniąc rolę naturalnej ekipy sprzątającej w bioaktywnym podłożu.
Czarno-białe pasy jak u zebry
Nazwa Zebra doskonale oddaje wygląd tych kulanek. Ciemny, niemal czarny pancerz przecinają jasne, białe pasy widoczne na każdym segmencie pancerza. Mocny kontrast sprawia, że wzór jest dobrze widoczny nawet z większej odległości i nadaje tym kulankom wyjątkowo dekoracyjny wygląd. Charakterystyczne pasy można zauważyć już u młodych osobników, a wraz z kolejnymi wylinkami stają się coraz bardziej wyraźne. Dzięki temu nawet najmłodsze „zebry” od początku przypominają miniaturowe wersje dorosłych osobników.
